Autor: Dr n. med. Łukasz Szydłowski

Odwiedzając bliskich leczonych na Oddziale Intensywnej Terapii często będziecie mieli Państwo wrażenie, że nie możecie się z nimi porozumieć. Nie ma reakcji na słowa, czy dotyk lub też nie ma ona nic wspólnego z normalnym zachowaniem sprzed pobytem w szpitalu. Dlaczego tak się dzieje?

Są ku temu trzy główne grupy przyczyn:

  • Po pierwsze pacjenci trafiający na Oddział Intensywnej Terapii stracili, z różnych powodów, zdolność do życia bez wsparcia ze strony specjalistycznego sprzętu – intensywnej terapii. Niezależnie od tego, czy te poważne zaburzenia dotyczą pacy układu oddechowego, układu krążenia, wątroby, czy też nerek mogą się one stać przyczyną zmian w zachowaniu.
    Niedotlenienie lub gromadzenie się substancji toksycznych zaburzają pracę mózgu, aż po utratę świadomości, a nawet śmierć. Oczywiście uszkodzenie samego mózgu, np. w wyniku wylewu lub udaru niedokrwiennego też będzie przejawiać się w zachowaniu chorego.
    Narastające zaburzenia zachowania związane z pogarszającym się stanem zdrowia pacjenta można często zaobserwować jeszcze w domu lub na innych oddziałach szpitalnych.
  • Po drugie wspomniane już wsparcie ze strony specjalistycznego sprzętu jest często uciążliwe dla pacjenta. Czasem wymaga nawet stłumienia naturalnych odruchów jego organizmu. W zależności od potrzeb niezbędne jest zatem podanie leków, które umożliwią prowadzenie intensywnej terapii – wprowadzenie chorego w stan sedacji (uspokojenia). Jej głębokość zależeć będzie od potrzeb terapii oraz indywidualnej reakcji pacjenta. W skrajnych przypadkach potrzebne jest uzyskanie stanu całkowitego zniesienia reakcji organizmu na bodźce zewnętrzne, nawet na silny ból.
  • Po trzecie sam pobyt w środowisku szpitalnym może wywołać zaburzenia świadomości, które określane są mianem delirium. Ryzyko jego wystąpienia rośnie u pacjentów operowanych, cierpiących z powodu bólu, czy też mających wcześniej problemy z funkcjonowaniem mózgu, wzroku lub słuchu – typowe dla osób starszych.
    Pobyt na Oddziale Intensywnej Terapii oraz większość leków sedujących stanowią o dalszym wzroście tego ryzyka. Oczywiście stan taki można zdiagnozować wraz z odzyskiwaniem przez pacjentów świadomości. Wtedy też można dopiero rozpocząć leczenie. Nie można stosować go „na zapas”, gdyż nie jest ono pozbawione potencjalnych efektów ubocznych.

Scroll