„Człowiek jest tyle wart, ile może dać drugiemu człowiekowi..”
Jan Paweł II

Nazywam się Marzena, dzisiaj mam 40 lat,  poukładane życie, kochającą rodzinę i super pracę. Rok temu mój świat legł w gruzach. Historia zaczęła się całkiem banalnie, skurcz łydek, wysokie CRP, niski stan płytek, lawina zdarzeń potoczyła się tak szybko że, nawet dzisiaj  zastanawiam się nad tokiem wydarzeń. Trafiłam  na blok operacyjny, a z niego prosto na Oddział Anestezjologii,  Intensywnej Terapii i Ostrych Zatruć. Było ciężko a nawet tragicznie. Każdy mój dzień był sumą oddechów, podarowanych mi przez wspaniałych ludzi. Nikt nie obiecywał mi, że będzie łatwo i nie dawał gwarancji, że jutro będzie lepiej.  Byłam pewna - trwa walka z chorobą a ja nadal żyje. Każdy dzień przynosił nowe niespodzianki i nie te dobre tylko tragiczne.  Mój stan się pogarszał. Grono wybitnych lekarzy walczyło o mnie. Udało się - żyję. Podarowane mi drugie życie jest drogocennym darem, doceniam  to wyróżnienie i dziękuję wszystkim, którzy mieli w tym swój udział, w szczególności szlachetnemu człowiekowi który czuje potrzebę pomagania innym.

Każdy  zadaje sobie wiele pytań: dlaczego to mnie spotkało? Co dalej? Jak mam funkcjonować? Jak żyć? To nie jest dobry czas na takie refleksje. Najważniejsze jest życie. Uwierz w siebie, swoje możliwości, wszystko wiąże się teraz z pozytywnym  nastawieniem. Przetrwam, nie poddam się, będę walczyć. Rozejrzyj się, a zauważysz ludzi którzy odnaleźli sens życia w pomaganiu innym.  Zaufaj mi, i daj sobie pomóc, oni są tam dla ciebie.

Jesteś przerażony, widzisz aparaturę i pracujący sprzęt medyczny, nie traktuj ich jak  zło konieczne, lecz jak przyjaciela, sprzymierzeńca dzięki któremu tu nadal jesteś. Przyzwyczaisz się i przestaniesz zwracać na niego uwagę. Skup się na kontaktach ze swoimi bliskimi. Nie możesz mówić, nie szkodzi, oni czują twoją obecność. Wystarczy drobny gest, dotyk, mrugnięcie powieką. Pamiętaj ty oczekujesz od nich wsparcia, a oni oczekują od ciebie chęci do życia. Nie poddawaj się - walcz! Nadal masz szansę.

W głowie masz mętlik, dziwne obrazy, jak klatki filmowe, nie układają się w całość. Słowa nie tworzą logicznych zdań - to przejściowy  uboczny efekt działania leków. Uwierz w siebie i swoje możliwości. Organizm ma ogromną siłę do regeneracji, a los płata nam figle, przynosi różne niespodzianki, nie zawsze te dobre. Dla mnie i dla mojej rodziny był to czas ogromnej próby.

Marzena


"Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów.
Nieważne jest to co się ma, ale czym się dzieli z innymi."
Jan Paweł II

Scroll